Jak kryzys weryfikuje misję Twojej firmy? Wzmocnij biznes w kryzysie, odcinek #10

Widzimy, jaki ten świat jest kruchy i jak kruche dobra nas otaczają. Znika pieniądz i dewaluuje się. Znikają produkty, znikają klienci. To, co pozostaje, to wartości i człowiek, który działa w prawdzie.

Misja i etyka w kryzysie

W dziesiątym, ostatnim odcinku cyklu “Wzmocnij biznes w kryzysie”, posłuchasz m.in.:

  • Dlaczego postępowanie w zgodzie ze swoimi wartościami jest ważne szczególnie w kryzysie
  • W jaki sposób kryzys weryfikuje misje firmy
  • Dlaczego jest ważne, żeby współpracować z osobami z podobnym systemem wartości

Jeśli szukasz wsparcia w swoim biznesie, to daj znać: https://gregalbrecht.io/pl/kontakt/

Wychodząc naprzeciw trudnej sytuacji na świecie, spowodowanej pandemią koronawirusa, Greg Albrecht i Paweł Prasuła, przy wsparciu EIP Group, nagrali serię 10 odcinków “Wzmocnij biznes w kryzysie”. Cykl ten powstał dla przedsiębiorców i menedżerów – dla osób, które muszą się mierzyć z wpływem aktualnej sytuacji na biznes.

O czym posłuchasz w innych odcinkach?

Odcinek #1: “Kryzys to szansa wzrostu”

Odcinek #2: “Wsparcie społeczności w kryzysie”

Odcinek #3: “Marka w kryzysie”

Odcinek #4: “Dopasowanie do klienta w kryzysie”

Odcinek #5: “Dobry lider w kryzysie”

Odcinek #6: “Nowe produkty w kryzysie”

Odcinek #7: “Rozwój kariery w kryzysie”

Odcinek #8: “Okazje finansowe i cyfrowe w kryzysie”

Odcinek #9: “Budowa sojuszy w kryzysie”

 

Transkrypcja:

Jeżeli twoja firma ma zapisane różne wartości, twierdzi, że ma misję, to moment, w którym to naprawdę wychodzi na światło dzienne, to czas kryzysu. Bo kryzys mówi, sprawdzam, w jaki sposób twoja firma naprawdę mówi o swoich wartościach i działa, tak jak mówi. Bo tylko czyny potwierdzają słowa i właśnie w momencie kryzysu ci najsilniejsi są w stanie utrzymać spójność pomiędzy tym co obiecują, a tym co robią. I o tym pogadamy w tym odcinku. Ja nazywam się Greg Albrecht.

  • A ja Paweł Prasuła.

I jak już tradycyjnie wiecie, podyskutujemy o tym i wymienimy się naszymi doświadczeniami w tym obszarze. Paweł, powiedz, jak to jest, obietnice, wartości, dużo mądrych słów, którymi często wypełnione są półki w firmach, ale jak sprawdzić, czy firma naprawdę działa tak, jak mówi?

  • Oj, tutaj temat rzeka. Tak w skrócie to, szumnie kreślone misje, wizje, cele, odgórnie komunikowane wartości, które nie zawsze oddolnie są realizowane. Ale może opowiem po prostu jak my przed kryzysem jeszcze przebudowaliśmy się i stworzyliśmy odpowiednią strategię do tego, żeby dostosować się do naszych klientów, wytworzyliśmy kod etyki, który, mimo tego, że wytworzony, tworzony przez wiele miesięcy, trzeba go jeszcze podać tak do dołu, żeby był wchłonięty oddolnie. Kryzys to jest idealny moment na to, żeby te wartości, które zostały zawsze lub były w firmie komunikowane, żeby posprawdzać, czy one naprawdę działają. I ja muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony z tego, jak u nas w firmie wartości pracują podczas kryzysu.

Jakie to są wartości? Jakie aktywności potwierdzają to, że te wartości rzeczywiście w praktyce się sprawdzają?

  • Jest ich teraz bardzo dużo, ale takie, taka podstawowa wartość to poszanowanie dla wspólnej przestrzeni i prawda. Ja jeszcze powiem o takiej twardej rzeczy, bo widzę teraz taki napęd na to, że firmy z jednej strony komunikują przed kryzysem niesamowity poziom misji, wizji, etyki, a w trakcie kryzysu, mimo tego, że często tego nie potrzebują, wchodzą w negocjacje lub też naciskają swoich partnerów, lub współpracowników. I tutaj jest miejsce na to, żeby powiedzieć, nie mamy na to zgody. Lepiej jest budować mosty, lepiej jest zawiązywać dialogi i tak jak wcześniej powiedziałem, wyrzucić negocjacje do kosza. A z drugiej strony to stan odpowiedzialności, gdzie badamy sytuację, czytamy makro i mikroekonomiczne dane i patrzymy, na co nas stać.  Kierunkujemy dobrze uformowaną informację, która jest transparentna. Najważniejszą rzeczą jest chyba tutaj bycie transparentnym, po to, żeby każdy mógł się odnaleźć lub coś dodać w tej sytuacji. Szum informacyjny jest nikomu dzisiaj niepotrzebny. Pamiętajmy, że ludzie boją się o kontrakty, klienci o dowóz usług na odpowiednim poziomie, a pracownicy o to, czy nie zostaną zwolnieni, bo dzieje się tak na przykład w wielu branżach. Nawet, jeżeli miałoby się tak stać, to warto jest teraz powiedzieć. Po to mamy kod etyki, żeby jak zginie wszystko, czyli pieniądz i rynek się zatrzyma całkowicie, to będziemy się dzielić tym, co mamy. A jak nie mamy czegoś, to będziemy dzielić się tym, co pozostało. I w braku znajdziemy rozwiązanie. I myślę, że dzisiaj najważniejsze jest to, czy my naprawdę, to co wypracowaliśmy, czyli kody etyki, czy one mają odzwierciedlenie w rzeczywistych działaniach, czy liderzy są na swoich stanowiskach, czy walczą z pracownikami, czy dbają o dobro klientów. Więc to jest taki dzień i moment, kiedy można powiedzieć: Sprawdzam. I wszyscy mogą sobie powiedzieć: Sprawdzam, czy jesteś elastyczny dać mi większą pomoc? Czy umiem z tobą rozmawiać? Czy umiem zrezygnować z siebie? Na każdym poziomie się podzielić, żeby tylko wypracować wspólne dobro? I myślę, że dzisiaj przetrwają najsilniejsi, ale przetrwają też ci, którzy mają fajne i bardzo silne, wylane fundamenty. Fundamenty etyki, wartości, moralności, na których się można wesprzeć. Bo widzimy, jaki ten świat jest kruchy i jak kruche dobra nas otaczają. Znika pieniądz i dewaluuje się. Znikają produkty, znikają klienci. To, co pozostaje, to wartości i człowiek, który działa w prawdzie.

No niesamowicie to powiedziałeś i tylko przychodzi mi do głowy takie wspomnienie, kiedyś z naszej rozmowy, jak to się u ciebie wszystko zaczęło, i jak twój partner biznesowy dawny, okazał się dla Ciebie takim antyprzykładem tego, jak nie postępować. Przebudził Cię do tego, żeby właśnie postępować inaczej. Pamiętasz tę historię?

  • Tak, to jest sytuacja największego mojego kryzysu, gdzie partner, współpracownik, lub też wspólnik, w dobie kryzysu pokazał swoje inne oblicze. Pokazał, że jego dobro jest ważniejsze, niż dobro innych i ja nie miałem zgody wewnętrznej w sobie na to. Poczekałem, aż kryzys się przebudował, skończył, ale wtedy podjąłem decyzję, że muszę pójść własną drogą. Nie dlatego, że było mi źle, tylko dlatego, że wiedziałem, że kieruję się innymi wartościami. Więc w długiej perspektywie, tak czy inaczej, nie dojdziemy do porozumienia lub też nie znajdziemy wspólnego celu.

No właśnie, więc dla wszystkich liderów, wasi ludzie, wasi partnerzy, wasi współpracownicy, oni widzą co jest grane, jeżeli nawet nie podejmują ruchów teraz, to możecie wiedzieć, że każde działanie wbrew wartościom, każde działanie w tej sytuacji egoistyczne czy takie, które nie będzie uwzględniało drugiego człowieka, prawdopodobnie zostanie dostrzeżone. Tylko ludzie nie będą strzelać sobie w kolano i wychodzić z waszych biznesów w tym momencie, ale kiedy tylko przyjdzie moment, sytuacja się poprawi, to być może ci najbardziej utalentowani, ci, którzy potrzebowali waszego wsparcia, odlecą do innych miejsc, do innych firm. Więc to jest taki moment, w którym mówimy, sprawdzam, i nie przez przypadek ostatni odcinek tego całego cyklu właśnie poświęcamy tej tematyce. Aby podsumować to, że wszystkie te korzyści, wszystkie te pomysły, jak można zbudować wartość w zespole, produktowo, z klientami, we wszystkich tych wymiarach, mają sens tylko wtedy, kiedy ten fundament, który zbudowaliśmy, jest prawdziwy i na tym fundamencie jesteśmy w stanie wybudować silniejszą firmę na koniec kryzysu. Czego wspólnie z Pawłem życzymy wam dzisiaj. Bardzo dziękujemy za obejrzenie tego cyklu, zachęcamy do dzielenia się nim ze wszystkimi innymi osobami. Być może obejrzenia ponownie, być może wysłania ludziom w swojej organizacji, wszystkim menadżerom. Bo stworzyliśmy to po to, żeby dać nadzieję, dać otuchę, narzędzia i wesprzeć was w tym, żebyście wyszli z tego kryzysu silniejsi. Wielkie dzięki za tę rozmowę, dziękuję Ci też Paweł.

  • Dziękuję Ci bardzo, Greg.

I dziękuję Ci bardzo, i cóż, i wszystkiego dobrego w tych trudniejszych trochę czasach. Wykreowania nowych, fajnych wartości.

  • Wszystkiego dobrego wszystkim.
image_print

Dodaj komentarz