Marka w kryzysie. Wzmocnij biznes w kryzysie, odcinek #3

Ci, którzy w kryzysie będą budować swoją markę, utrzymają w kryzysie komunikację z klientem – zyskają, ponieważ wyjdą z tego kryzysu bardziej rozpoznawalni.

Marka w kryzysie

W trzecim odcinku serii “Wzmocnij biznes w kryzysie”, Greg i Paweł rozmawiali o tym:

  • Czy kryzys to dobry czas, by zacząć budować swoją markę
  • Dlaczego silna marka jest ważna w kryzysie

W kryzysie chcemy kupować rzeczy sprawdzone, niekoniecznie najtańsze. Ważne jest zaufanie i rozwiązania, których jesteśmy pewni. Dlatego marki, które nie zaprzestały komunikacji ze swoimi klientami, wyjdą z tego kryzysu silniejsze i bardziej rozpoznawalne.

Nie jest to najłatwiejszy czas, by zacząć budować swoją markę, ale każdy moment by zacząć, jest dobry. Szczególnie, że nie wiemy, ile ten kryzys będzie trwał.

Jeśli szukasz wsparcia w swoim biznesie, to daj znać: https://gregalbrecht.io/pl/kontakt/

Wychodząc naprzeciw trudnej sytuacji na świecie, spowodowanej pandemią koronawirusa, Greg Albrecht i Paweł Prasuła, przy wsparciu EIP Group, nagrali serię 10 odcinków “Wzmocnij biznes w kryzysie”. Cykl ten powstał dla przedsiębiorców i menedżerów – dla osób, które muszą się mierzyć z wpływem aktualnej sytuacji na biznes.

O czym rozmawiamy w innych odcinkach?

Odcinek #1: “Kryzys to szansa wzrostu”

Odcinek #2: “Wsparcie społeczności w kryzysie”

Odcinek #4: “Dopasowanie do klienta w kryzysie”

Odcinek #5: “Dobry lider w kryzysie”

Odcinek #6: “Nowe produkty w kryzysie”

Odcinek #7: “Rozwój kariery w kryzysie”

Odcinek #8: “Okazje finansowe i cyfrowe w kryzysie”

Odcinek #9: “Budowa sojuszy w kryzysie”

Odcinek #10: “Misja i etyka w kryzysie”

Transkrypcja:

Cześć. To kolejny odcinek cyklu, w którym mówimy o tym, jak zbudować swoją siłę na kryzysie, a dzisiaj porozmawiamy o sile marki. O sile marki w ogóle, ale też o sile marki osobistej. Ja nazywam się Greg Albrecht.

  • A ja Paweł Prasuła.

I wspólnie właśnie z Pawłem porozmawiamy o doświadczeniach związanych z tym, jak na własnej marce można skorzystać w czasach kryzysu. Jak o tym temacie w ogóle myślę, to przypomina mi się, że mój dziadek mówił: “Nie stać mnie na tanie buty”. I sądzę, że właśnie to jest kwintesencja tego, jak to może być w kryzysie. Czyli, kiedy wchodzimy w kryzys, to się okazuje, że nie możemy kupować słabych rzeczy. Nie możemy podejmować tego ryzyka. Chcemy się opierać na rzeczach sprawdzonych, niekoniecznie najtańszych, chociaż oczywiście mnóstwo osób będzie się opierało na cenie, ale będziemy szukać rozwiązań pewnych. Nie będzie przestrzeni na eksperymenty. I dlatego ci wszyscy, którzy teraz tną koszty związane z marketingiem, czy ci wszyscy, którzy teraz próbują oszczędzać na komunikacji, na swojej marce, to myślę, że bardzo na tym stracą. A ci, którzy utrzymają komunikację z klientem – zyskają, ponieważ wyjdą z tego kryzysu bardziej rozpoznawalni. Będą postrzegani jako bezpieczni i z tej perspektywy klienci będą chcieli kupować ich produkty. Taka jest moja teza, ale może, Paweł, Ty się nie zgodzisz z tym. Jak Ty to widzisz?

  • Nawiązując do dziadka twojego, jednak się zgadzam. Bo jak ciężka droga, droga w górę, lub też droga kryzysowa i wyboista, to buty są bardzo ważne. W trakcie drogi do celu ważne, żeby mieć ze sobą but wygodny. Warto wzmacniać markę na pewno w czasach kryzysu i w sytuacji braku, kiedy wszyscy tną koszty lub zastanawiają się w rozpędzie, makro i mikroekonomicznym, gdzie przyciąć te koszty, gdzie znaleźć oszczędności. Każdy z nas skupia się na rozwiązaniach zaufanych, sprawdzonych, skutecznych. Ja mam taką historię…

Właśnie, podaj przykład takiej sytuacji, Która z twoich doświadczeń wskazuje na to, że marka pozwala czynić cuda.

  • I mam taką historię, w której jeden z największych naszych klientów podczas dużej awarii hardwarowej poprosił nas o pomoc. Ale dlaczego nas poprosił o pomoc, to jest bardzo ciekawy aspekt. Dlatego poprosił nas o pomoc, bo na poprzednim kryzysie zbudowaliśmy głębszą relację. Kilka lat wcześniej zawiedliśmy, lub też nie udało nam się i doszło do kryzysu – konfliktu między dostawcą i odbiorcą, w którym mogliśmy stracić ogromny kontrakt i relacje. Sytuacja wyeskalowała się na poziom zarządu, zarząd po prostu nam dał drugą szansę i nie zawiedliśmy. Udało się z kryzysu wyjść obronną ręką i nawiązać głębszą relację. Czyli doświadczenie naszych klientów nieraz jest większe niż nasze i klienci też w kryzysie nie zawsze poszukują od razu zmiany. Tylko szukają, lub sprawdzają, czy dostawcy będą lub są w stanie wspiąć się na nowy level relacji, jakości. I to myślę jest najważniejsze. Więc przechodząc przez sytuację kryzysową, wcześniej wypracowaliśmy sobie miano skutecznego dostawcy. Podczas wielkiego kryzysu, kilka lat później, ale dla naszego klienta, gdzie stanęły wszystkie systemy, zarząd po prostu pomyślał, że trzeba się do nas odezwać. I umieliśmy wtedy rozwiązać sytuację, wyprodukowaliśmy tańszy produkt, czyli konkretnie pamięci RAM do specjalistycznych serwerów, o rząd wielkości w mniejszych kosztach i ochroniliśmy kilka milionów złotych dla naszego klienta. I to był ogromny sukces i ten sukces nie zdarzyłby się, myślę, gdybyśmy na poprzednim kryzysie nie dowiedli, że jesteśmy skuteczni.

To, co jest fajne w tej historii, co jeszcze wyłapałem to, że pomyłka nie oznacza końca relacji. Jeżeli budujemy te relacje, budujemy swoją markę w dłuższym terminie, no to każdy wie, że każdy się może pomylić. Natomiast jak jest ta druga szansa, to trzeba ją koniecznie dobrze wykorzystać, żeby zbudować kapitał do tego, żeby utwardzić tą swoją markę. W sytuacji, kiedy nadchodzi kolejna sytuacja trudna, żeby klient wiedział, że może nam zaufać i że my rozwiążemy ten problem. I wy to po prostu dowiedliście w prostej formie. A jaki, z twojej perspektywy, jest najlepszy sposób na to, żeby tę markę w kryzysie budować? Jeżeli nie zbudowaliśmy jej do tej pory, tylko wchodzimy w kryzys i myślimy: “Matko, co teraz możemy zrobić, to jak wzmocnić swoją markę w kryzysie?”

  • To bardzo ciężkie pytanie, bo w kryzysie trudno jest budować relacje. Ale myślę, że najważniejsza jest otwartość. Jeżeli nie budowaliśmy tego wcześniej, to każdy moment jest lepszy, bo nigdy nie wiemy ile kryzys będzie trwał i jak głęboki będzie, jakie skutki przyniesie. Więc czym szybciej zaczniemy pracować wśród naszej społeczności, w naszej przestrzeni, z partnerami, klientami, z pracownikami, tym łatwiej będzie nam wspólnie wyjść z tej sytuacji.

Czyli podsumowując, po pierwsze, nigdy nie jest tak, że nie można inwestować w swoją markę. Po drugie, nigdy nie jest za późno, żeby się otworzyć, dać drugą szansę, zaciekawić się drugim człowiekiem, naszym kontrahentem. Po trzecie, ta marka, to naprawdę jest coś, co pozwoli nam w tej trudnej sytuacji przejść i wyjść z tego kryzysu silniejszym. Dzięki bardzo Paweł za tę rozmowę. Już niedługo kolejny odcinek, w którym, jeszcze nie powiem o czym będziemy rozmawiać, ale na pewno poruszymy kwestię tego, jak wyjść z kryzysu silniejszym. A dzisiaj to już wszytko, dzięki wielkie za uwagę i do usłyszenia i do zobaczenia.

  • Dziękuję, do usłyszenia, do zobaczenia.
image_print

Leave a Reply