Minęło 100… a właściwie 157 dni, od kiedy medytuję codziennie. Jeśli myślisz o tym, by spróbować medytacji, rozważ moje obserwacje i wskazówki.

Dlaczego zacząłem?

Na początku każdego roku wybieram motyw przewodni. Słowo, które prowadzi mnie przez kolejne 12 miesięcy. Robię to, by łatwiej decydować o tym, w co się angażuję, co czytam, z kim rozmawiam, a z czego rezygnuję. Rok 2016 był dla mnie rokiem balansu. Miałem nadzieję zrównoważyć swoją przesadnie skłonną do refleksji naturę.

Medytacja była narzędziem, o którym czytałem już wcześniej, ale nigdy nie spróbowałem. Tim Ferriss (w podkaście “The Tim Ferriss Show” i książce “Tools of Titans”) przekonał mnie, że ludzie którzy ją praktykują, mają na koncie ponad przesiętne osiągnięcia: są znakomitymi sportowcami, przedsiębiorcami, artystami. Z książki Vishena Lakhianiego “The Code of the Extraordinary Mind” dowiedziałem się o pierwszym narzędziu wspomagającym medytację (Omvana), od którego zacząłem dalsze poszukiwania.

CO ROZUMIEM PRZEZ MEDYTACJĘ?

Siedzę w ciszy z zamkniętymi oczami, skupiam się na oddechu i podążam za wskazówkami, które docierają do mnie z aplikacji uruchomionej w telefonie.

Sprawdziłem kilka różnych narzędzi dostępnych w AppStore (m.in. Calm, Simple Habits) i po testach wybrałem Headspace.

Podoba mi się spokojny głos prowadzącego, jego nieprzeintelektualizowany styl i liczba ciekawych programów tematycznych wspierających rozwój.

W Headspace nie musisz podejmować decyzji, od czego zacząć. Jest tylko jeden program wprowadzający – “Take 10”. To bezpłatny zestaw 10-minutowych medytacji na 10 dni. Po jego ukończeniu pojawia się cała gama nowych możliwości rozwoju.

Jak wyglądała moja medytacja do tej pory?

Z czasem 10 minut przestało mi wystarczać i wydłużyłem sesje do 20 minut dziennie. Po ukończeniu  programu „ Take 10” i kolejnych dwóch bloków szkolenia podstawowego zrealizowałem programy „Anxiety” (Niepokój), „Appreciation” (Docenianie), „Patience” (Cierpliwość), „Balance” (Równowaga), „Generosity” (Hojność). Obecnie realizuję program „Headspace Pro”.

Polecam medytację jako pierwszą czynność od razu po przebudzeniu. Zanim sprawdzę Facebooka, e-maila, zacznę z kimś rozmawiać i myśleć o tym, co zrobię danego dnia – siadam ze spokojną głową do medytacji. Taka poranna rutyna sprawia, że nie odkładam medytacji na później, dzięki czemu praktykuje codziennie, więc łatwiej mi zbudować nawyk. Stosuję tę metodę przy budowie różnych nawyków.

Zazwyczaj medytuję siedząc o poranku – w domu albo w hotelu – siedząc wyprostowany na krześle. Zdarzało mi się jednak robić to w wielu dziwnych miejscach: w prasowalni hotelu w Rydze (nie pytajcie), w Uberze w drodze na spotkanie, na ławce na lotnisku w Pekinie, w samolocie do Nowej Zelandii. Efekty były lepsze, niż gdybym wcale nie medytował.

W miarę upływu czasu dostrzegam, że aplikacja nie jest mi niezbędna do medytowania: nauczyłem się już na pamięć praktyki kolejnych kroków. Jednak używam jej nadal, ponieważ pomaga mi w utrzymaniu rutyny, dzięki przypomnieniom i zliczaniu dni medytacji bez przerwy.

JAKIE REZULTATY MEDYTACJI OBSERWUJE?

  1. Doświadczam na codzień głębokiego spokoju wewnętrznego. Zauważyłem, że niektórzy znajomi pytają mnie – “Skąd masz w sobie taki spokój?”. Czuję, że powstała przestrzeń pomiędzy uczuciami i myślami pojawiającymi się w mojej głowie a mną samym. Rzadziej daję się wciągać automatycznie w pętle rozważań, a raczej przyglądam się temu, co pojawia się w głowie i decyduję, czy warto się tym zająć.
  2. Kiedy się zdenerwuję, odczuwam to tylko “na powierzchni”. Niespodziewane zdarzenia czy słowa nie wyprowadzają mnie z równowagi. Nawet jeśli jestem zły, nie czuję, że to porusza mnie do głębi i panuję nad reakcją. Kiedyś potrafiłem chodzić struty cały dzień przez jakiś drobiazg. Łatwiej jest tak żyć, zachowując energię emocji na to, co ważne.
  3. W trakcie medytacji zdarza mi się doświadczać przebłysków wydarzeń z poprzednich dni. Zaskakujące jest to, jakie sytuacje nieświadomie zapadają w pamięć. Czasem takie, których nie zauważyłem i nie analizowałem, kiedy się wydarzyły. To fantastyczne źródło subtelnych inspiracji – dlaczego zapamiętałem tę sytuację, co ona dla mnie znaczyła? Co więcej, kilkakrotnie pojawiały mi się w głowie, zupełnie niespodziewanie, rozwiązania problemów i odpowiedzi na pytania, których nigdy świadomie sobie nie zadałem.
  4. Muszę przyznać, że w przeszłości odczuwałem podskórny niepokój niemal bez przerwy. Głównie dotyczący mojej przyszłości, przetrwania, trafności podjętych decyzji. Te szumy wyciszyły się. Coraz częściej siedzę w ciszy naprawdę spokojny albo skupiam się na wykonywanym zadaniu na dłużej i utrzymuję dyscyplinę.
  5. Mam wrażenie, że dzięki medytacji stałem się lepszym słuchaczem, co przełożyło się na poprawę relacji z innymi ludźmi. Jestem bardziej cierpliwy w konwersacji i bardzo ciekaw drugiego człowieka – tego co myśli i czuje. To zmiana zarazem przyjemna, jak i praktyczna.
  6. Siedzenie w ciszy to moje lekarstwo na perfekcjonizm. Są dni, gdy medytuję i mam trudności z utrzymaniem skupienia. Co chwilę łapię się na myśleniu. Rzecz polega na tym, by nie próbować tego zmieniać. Chodzi o to, by spokojnie się zorientować, że myślisz o czymś, i po prostu odpuścić. I to jest OK. Skupienie się na drodze, a nie koncentracja na celu.

CZY MEDYTACJA JEST DLA CIEBIE?

Jeśli czujesz, że w życiu brakuje Ci czasem odrobiny spokoju, łatwo dajesz się wyprowadzić z równowagi lub często się martwisz, po prostu spróbuj. Jest wiele badań naukowych, które potwierdzają, że medytacja rozwija mózg. Pobierz różne aplikacje, popróbuj, daj sobie czas na znalezienie swojej metody. Nie oczekuj oszałamiających rezultatów po pierwszych kilku dniach. Po prostu ciesz się czasem spędzonym ze sobą w ciszy. Myśle, że możesz się pozytywnie zdziwić.

Czy to dla Ciebie, czy nie? Nie dowiesz się, jeśli nie spróbujesz. Dla mnie to najlepiej zainwestowane 20 minut każdego dnia. Znajdź trochę czasu i sprawdź, jak medytacja działa na ciebie. Mam nadzieję, że poczujesz poprawę jakości życia.

Tekst opublikowany: Business Life Polska, nr. 7,  kwiecień/maj 2017


Zapraszamy do obejrzenia filmu o medytacji:

image_print

Dodaj komentarz