Przed Nowym Rokiem siłownie szykują się na apokalipsę. Na początku stycznia cały sprzęt będzie w ciągłym użyciu i nie będzie gdzie wcisnąć palca. Ale do końca marca wszystko wróci do normy. Starczy miejsca do ćwiczeń dla każdego. Wielu z tych, którzy planowali schudnąć w Nowym Roku, z powrotem zasiądzie z pączkami na kanapie. Nie chcesz być jednym z nich, prawda?

Rzuć okiem na listę strategii, jakich możesz użyć planując długofalowe cele życiowe i zawodowe.
Nie oczekuj zbyt wiele i nie używaj wszystkich naraz. Spróbuj użyć tego systemu i sprawdź, która strategia planowania i ulepszania życia pasuje do ciebie.

 

    1. Wygospodaruj trochę miejsca – zakładam, że jesteś raczej zajęty. Nie siedzisz na kanapie cały dzień, czekając aż ktoś zadzwoni. Może masz nieskończenie długą listę zadań, a może żonglujesz pomiędzy pracą, zajmowaniem się dziećmi i treningiem. Twoim naturalnym wyborem będzie rozpoczęcie planowania przez DODANIE nowych aktywności. Ale tu się zatrzymaj. Po pierwsze, zacznij od wygospodarowania miejsca. Patrząc wstecz rozpoznaj bezużyteczne nawyki i aktywności wykonywane codzienne, raz w miesiącu czy roku. Czy jesteś zadowolony ze sposobu w jaki spędzasz wieczory? Czy cotygodniowe spotkanie w firmie to coś, bez czego nie możesz żyć? Którego z klientów możesz się pozbyć? Spójrz w swój kalendarz, na powtarzające się zadania na liście do zrobienia, przejrzyj pocztę lub przeczytaj raporty tygodniowe. Zdecyduj, jakie jedno, dwa czy trzy zadania możesz wymazać ze swojego planu dnia i ze swojej głowy. Czy czujesz napływ świeżego powietrza?
    2.  

    3. Przyjrzyj się ludziom – niektórzy wierzą, że jesteś mieszaniną pięciu osób, z którymi spędzasz najwięcej czasu. Widzę, że działa to na wielu poziomach. Jesteś mieszanką szczęścia, wartości, zainteresowań, bogactwa ludzi, którzy cię otaczają. Dobieraj ich troskliwie i zachowuj higienę relacji (porozumiewaj się otwarcie i określaj oczekiwania). Czy masz starą przyjaciółkę, do której czujesz się przywiązana, bo studiowałyście razem? Nie masz ochoty jej widzieć, ale czujesz się w obowiązku podtrzymywać kontakt. Spójrz na środowisko, w którym pracujesz. Prawdopodobnie spędzasz w nim 30-40% każdego dnia. Nie pozwól toksycznemu szefowi albo uciążliwym towarzyszom lunchu wpływać na to, jaki jesteś. Oprócz przyjaciół, których kochasz za to jacy są, dobrą zasadą budowania relacji w biznesie to “boksowanie powyżej swojej kategorii wagowej”. Mam na myśli poszukiwanie ludzi lepszych od siebie w jakiejś dziedzinie, którzy zainspirują cię w obszarach, w których chcesz się rozwijać. Spędź z nimi więcej czasu i oferuj im wsparcie.
    4.  

    5. Znajdź nowe pomysły – jeżeli oczyściłeś listę zadań i zastosowałeś dietę od nieudanych relacji, to masz teraz nieco świeżego, nietkniętego miejsca na świeże pomysły. Nie wypełniaj go od razu, bo jest bardzo prawdopodobne, że wpakujesz się w coś takiego, co właśnie skreśliłeś. Żeby wpaść na nowe pomysły, potrzebna jest inspiracja. Moja ogólna strategia to: spróbuj zrobić coś, czego nigdy nie robiłeś. Podróże w nieznane miejsca, znalezienie nowego hobby albo czytanie nowej książki to tylko wybrane przykłady. Od lat jestem fanem Tima Ferrissa. Jego praca jako pisarza i podcaster’a dostarczyła mi wiele inspiracji. Jeżeli nie masz jeszcze pomysłu, co mogłoby zainspirować ciebie, przeczytaj jego najnowszą książkę “Tribe of Mentors” lub posłuchaj podcastu “The Tim Ferris Show” i dowiedz się, jak jego goście – wybitni artyści, sportowcy i przedsiębiorcy myślą, zachowują się i podejmują decyzje.
    6.  

    7. Wybierz temat roku – tworzenie szczegółowych planów rocznych nie jest dla każdego. Niektórzy (w tym ja) mogą być przytłoczeni liczbą projektów i pomysłów, które stworzyli. Skupienie się na “odhaczaniu” zadań z listy może zasłonić prawdziwy duży cel. Możemy stracić rozległą perspektywę i skończyć maszerując z zapałem w niewłaściwym kierunku. To, co mnie się naprawdę dobrze sprawdziło, to temat przewodni danego roku. Jedno albo dwa słowa, które zdefiniują większość podejmowanych przeze mnie działań. Dwa ostatnie lata upłynęły pod znakami „równowagi” i „skupienia”. W roku równowagi zacząłem zwracać większą uwagę na jakość życia i życie osobiste. Rok skupienia pomógł mi ignorować „świecidełka” – projekty, które na pierwszy rzut oka wydawały się atrakcyjne, ale nie były korzystne dla długofalowych celów i rozpraszały uwagę.
    8.  

    9. Zaplanuj teraz – wykorzystaj zapał i siłę woli związane z procesem planowania do podjęcia szybkich decyzji. Mnie pomaga niezwłoczne przekształcenie pomysłu w konkretne, zaplanowane wydarzenie. Jeżeli chcesz spróbować nurkowania, wybierz kurs dla początkujących, znajdź termin i miejsce i od razu się zapisz. Zapłać i wpisz termin do kalendarza. Jeżeli tego nie zrobisz, inne zobowiązania mogą zalać puste miejsca w twoim kalendarzu i na koniec roku orientujesz się, że nie zanurkowałeś. Przyjemność oczekiwania na zaplanowane wydarzenie wzmacnia też motywację do codziennych rutynowych zajęć. Co lubię planować z wyprzedzeniem? Podróże, kursy, wydarzenia rodzinne i towarzyskie.
    10.  

    11. Zrozum swoje potrzeby – gdyby było tak łatwo, wiedzieć czego się chce! W świecie, gdzie tak wiele osób ma przed sobą nieograniczone możliwości, strach, że się coś nas ominie (“fear of missing out”) może paraliżować. Innymi słowy, tak wiele można zrobi, a czas jest tak ograniczony, że w końcu nie podejmujemy żadnej decyzji. Gdzie zacząć? Jak zdiagnozowa, czego naprawdę chcę i co podkreślić w swoim nowym planie? Mnie bardzo pomogły dwa narzędzia, które są powszechnie używane w praktyce coaching’u biznesowego. Mogą cię one przeprowadzić przez proces “odkrywania potrzeb”:
    • Koło życia – zaznacz na skali od 0 do 100% jak bardzo jesteś zadowolony z każdego obszaru swego życia. Mogą to być obszary pokazane na rysunku, ale nie wahaj się jeśli chcesz niektóre z nich zastąpić sferą życia wybraną przez ciebie. Na końcu obszary najniżej punktowane mogą wymagać najwięcej skupienia. Spójrz na nie i wybierz jeden, z którego jesteś najbardziej niezadowolony. Jakby to miało wygląda, żeby dać 100%? Co chciałbyś to osiągnąć?


    Koło życia

    • Siatka celów — poniżej masz proste narzędzie to wyboru pomysłów i twórczości.
      Poprowadzi cię ono przez cały proces. Po prostu uzupełnij przerwy swoimi przemyśleniami:


    Siatka celów

    Chyba nie chcesz być osobą, która wykupuje roczny karnet na siłownię i pokazuje się tylko dwa razy. Teraz znajdź czas, wygospodaruj miejsce i zaplanuj, co naprawdę masz ochotę robić. Nie zapomnij robić co tydzień i co miesiąc przeglądu celów. Jeżeli coś przestało ci odpowiada, możesz zmienić cel. Nie mniej ważna jest celebracja małych osiągnięć, żeby wciąż płonął płomień twojej motywacji.

    Zauważyłem, że skupienie uwagi na celu (np. temacie roku) w jakiś cudowny sposób prowadzi cię do niego. Nawet jeżeli przegapisz kilka punktów kontrolnych po drodze, twoja podświadomość pokieruje cię. Pod koniec roku zauważysz, że przesunąłeś się w oczekiwanym kierunku. Choć by z tego powodu warto przemyśleć bieżącą sytuację i wymarzony stan, znaleźć motywację i ułożyć plan. Powodzenia!

    image_print

    Dodaj komentarz